Opublikowane
Śledzę ostatnio tag #nieruchomosci i widzę narracje śmiania się z "korpo szczurków 10k" którzy kupują szeregówki na obrzeżach albo M2 w dalekiej dzielnicyz kredytem na bekę 2 procent a starsi "robole" mają chaty na hektarowych działkach. Tylko jaka jest alternatywa? Bo o tym jakoś nikt nie wspomina. Skąd mam teraz wziąć ten hektar działki i kasę na dom 300m2? Ludzie kupują co mogą, każdy marzy o własnym kącie. Nie należy się z tego śmiać tylko załamywać ręce jak bardzo rynek nam odleciał, że normalnych ludzi trzeba wpędzać w cyrografy na kilkanaście lat za gruby hajs a i tak pozwala to na kupienie ułamka komfortu tego co za te pieniądze można było zrobić jeszcze 10-15 lat temu. I taka jest rzeczywistość, może i zarabiamy 3x więcej ale stać nas na 3x mniej ale z drugiej strony możemy albo mieszkać z rodzicami do 50tki (chociaż oszczędzać i tak się nie opłaca bo przy rosnących cenach działek i nieruchomości to nigdy nie nadgonimy odkładając na koncie). Albo można wynajmować do końca życia i przepalać 70% tego co poszło by na ratę własnego kredytu.#gownowpis

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clo7wqod400340m2w46dco95c

Dodane: 27 października 2023 - 03:01:17
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy