Poznałem na siłowni dziewczynę. Wyglądała na zagubioną. Byla troche grubsza, niezdarna, poczulem pewien rodzaj empatii dla drugiego czlowieka. Zagadałem, starałem się być miły.Pani okazała się psychiczna. Wystalkowala na fejsie moją żonę, nawypisywała jej głupot że jesteśmy razem i że powinna się ze mną rozwieść.Jakimś cudem dowiedziała się gdzie pracuje i wczoraj była u mnie w biurze - na szczęście akurat mnie nie było.Dostaje też cudowne e-maile, już pomijam dziwne nudeski ale tam są całe historie miłosne gdzie jest fejkowa ciągłość korespondencji, że ja jej niby odpisuje że ją kocham. A, no i wkleja moja mordę do swoich zdjęć w Photoshopie i wrzuca to jako relacje z randek na których niby byliśmy.Małżonka jest na mnie wkurwion i mówi że mam iść na bagiety. Ja się nie bardzo do tego pale bo co ja mam im powiedzieć? Panie perspirancie, jakas baba mi gołą dupe wysłala?Sytuacja jest o tyle dobra że nie ma mojego telefonu i adresu, silownie juz zmienilem, niepokoi mnie tylko to najście w pracy. W sumie nie wiem po co o tym pisze, może po prostu jako nauczke: nie warto być dla nikogo miłym z litości, to jest dupkowe zachowanie.#związki #logikaniebieskichpaskow

