Jeśli inwestuje się na giełdzie regularnie określoną kwotę, wybiera się spółki dywidendowe o pewnym dużym stopniu kapitalizacji, to wszelkie wachania kursów się uśredniają i liczy się tylko długotrwała tendencja.Jeśli raz na pół roku zrobi się przegląd spółek do pozbycia z portfela bowiem sa ryzykowne, to i tak dużo. W sumie jeśli wybierze się odpowiednio dobrze profil spółek, to można tego nie robić nigdy. Różnice kursowe mające nawet kilkadziesiąt procent wynikające z paniki nie mają większego znaczenia bo fundamenty mają się dobrze.Dlaczego nie inwestujecie tylko bawicie się w gre na różnicy kursów co prędzej czy później kończy się wtopą dużej części kapitału?#gielda #pytanie #przemyslenia

