Ślub po zdradzie - olać czy poinformować? Kilka lat temu: 5-10, miałem romans z pewną dziewczyną, była ona w kilkuletnim związku, nasz romans trwał 2 lata, historia jak z filmu, nie oczekiwałem niczego więcej, jej chłopaka nie było w domu bo dużo pracował to wpadałem ja i korzystałem z jego łóżka. Laska go wyśmiewała, mówiła że kocha tylko mnie, jego nawet nie dotyka i mega często się przez to kłócą, co było prawdą bo pokazywała wiadomości i czasami nawet pisała z nim sms o wspólnym życiu mając pełne usta xDDD Po tych 2 latach trochę podrosłem i zrozumiałem że lasce zależy tylko na $$$ i nic innego się dla niej nie liczy więc zakończyłem tą znajomość. Ostatnio sobie przypomniałem jej nazwisko bo z czymś mi się skojarzyło, chciałem zobaczyć jak wygląda - a tam fotki ze ślubu z tym właśnie facetem xDDD Ogólnie mam to gdzieś ale czuję w środku takie dziwne uczucie, nie wiem…przykrość? gdy myślę o nim, chłopie który myśli że jest w pięknej 100% szczerej i prawidłowej miłości z ukochaną xDDD Sobie nie mam nic do zarzucenia bo to ona zarywała do mnie a nie ja do niej, byłem wolny i młody więc kto by nie korzystał xDDD#zwiazki

