Po 10 latach regularnych treningów musiałem zrobić rok przerwy od prawie wszystkiego, bo sroga kontuzja.Dzisiaj po raz pierwszy od ponad roku pobiegałem w tempie szybszym niż 4:00 z tętnem sięgającym ponad 180.Powiem Wam, że chyba udało mi się w końcu załapać o co chodzi z tymi endorfinami. Nie pamiętam żebym był na takim haju kiedykolwiek.Tylko chciałem się pochwalić, nic więcej xD#bieganie

