Nigdy nie zamieniłem więcej niż 2 zdań z swoim szwagrem i jestem z tego dumny. Generalnie jest on lubiany w rodzinie, ale ja jakoś go nie trawie, dla mnie to takie wszystko na pokaz. Raz czy dwa próbował zagaić czy wychylimy kielicha, ale powiedziałem mu wprost, że nie mam ochoty z nim pić bo nie jesteśmy kolegami. Z siostrą mam średnie relacje i gdyby nie rodzice to prawdopodobnie bym ich nie miał żadnych co pewnie się stanie w przyszłości gdy oni umrą. Prawdopodobnie w ciągu 2 lat wyprowadzę się do innego kraju i ze wszystkimi zerwę kontakt. #zalesie

