Opublikowane

Rant o finansowych wyborach kolegi

Wrzucam rant na kolegę.Zacznijmy od tego, że załatwiłem chłopu robotę po znajomości, bo zmieniał zakłady średnio co pół roku. Nie wiem, czy to dobra robota, czy nie, ale wyciąga jakieś 7k netto. Ma niestabilną sytuację mieszkalną, siedzi kątem u znajomego dorzucając się jakieś 1k do czynszu, ale często bywają między nimi napięcia i już wiele razy szukał innego miejsca. Ostatecznie dochodzili do jakiegoś porozumienia i tak to się toczy przez ostatnie 2 lata. Jak dostał nową robotę, to z radością słuchałem, że zbiera sobie wreszcie poduszkę finansową. Odkładał co miesiąc około 2k i opowiadał, że za dobry rok nazbiera sobie na jakiś lepszy samochód. Zawsze pytałem, czy nie lepiej nazbierać na wkład własny i spróbować kupić mieszkanie. Nie jesteśmy w topce miast, kawalerkę 40m2 można dostać za 300k. On się upierał na auto, co spotkanie mówił, ile już odłożył i że dobierze sobie jakiś kredyt. Szukał w budżecie 40k chcąc wpłacić około połowy.W tym tygodniu przyszedł i z dumą powiedział, że podpisał papiery i za tydzień odbierze auto. Mam sporo wiedzy o kredytach, leasingach i stawkach rynkowych dlatego zdziwiłem się, że przed podpisaniem o nic nawet nie zapytał.Okazuje się, że wybrał czteroletnie auto za 80k, kredytu 60k na 5 lat z RRSO 13,7% a dodatkowo, z powodu zwyżek, ubezpieczenie kosztuje go 6k rocznie. Tutaj kończę.#rant
02

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

wzikg2s7b1dkue28d8i7quxl

Dodane: 20 lipca 2025 - 14:37:39
Opublikowane

Autor był widzianyokoło rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
szczery-badacz-22 pisze:
No tak wygląda w praktyce bieda w Polsce. Ludzi nie wyleczysz z biedy. Pieniądze, wysokie pensje też ich nie wyleczą
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy