Opublikowane
Nie Wiem co robić. I nie wiem jak zacząć.Ostatnie kilka miesięcy to jest taka wielka niechęć do wszystkiego, wielkie poczucie przeciekania mi życia przez palce. Z roku na rok mam coraz więcej chorób i poważną kontuzję która eliminuje wszystkie prace fizyczne.Na szczęście mam pracę idealną dla mojego schorzenia za prawie średnią krajową.Mój problem umysłowy zaczoł się nasilać na wiosnę tego roku gdy szef po raz któryś wysłał mnie na to samo bardzo trudne szkolenie które oblewa 70% zdających.Oblałem i przez kilka godzin czułem się z tym bardzo źle, miałem taką wielką niechęć do wszystkiego a w szczególności do swojego życia i gdy zaczołem je analizować nie było różowo popłakałem się pierwszy raz od pierwszego zawodu miłosnego które miało miejsce 15 lat temu. Od tej pory miewam złe stany i zaczynam płakać.Miesiąc później szef mi dał pismo w którym pisze że mam za własną kasę zdać ten egzamin inaczej wylot z roboty. Właśnie jestem na kursie prywatnym i znów czuję że obleję bo jest tutaj dużo do wykucia na pamięć.W tej robocie straciłem zdrowie bo nabawiłem się uznanej przez sanepid choroby zawodowej, w dodatku po roku intensywmej rehabilitacji (inna choroba) okazało się że gówno to pomaga i dziś można powiedzieć że jestem częściowo nie sprawny.Nie mam rodziny a chciałbym ją zalożyć, w swoim życiu kilka razy doznawałem zawodów miłosnych, ostatni przeżywam od kilku miesięcy, choć nawet ta kobieta nie wie że coś do niej czuje bo ona zanim zdążyłem jej coś powiedzieć oświadczyła że znalazła sobie faceta, teraz chodzi w skowronkach a ja na nią patrzę i coraz bardziej czuje bezsens tego wszystkiego, nie zalożę rodziny bo kobiety w których się zakochiwałem mnie odrzucają to już 4 od 20 lat w której się zakochałem (byłem w związku ale ja tamtej nie kochałem tylko ją przez to krzywdziłem i nie chcę więcej krzywdzić kobiet poprzez brak uczucia do danej kobiety), mam coraz gorsze zdrowie mimo że jeszcze nie mam 40 lat. Kiedy mam stany ekstremalnego zniechęcenia, wyceniamy swoje życie bardzo nisko i wtedy wystarczy aby ktoś zrobił mi krzywdę abym chciał się z całą mocą odpłacić nie zważając na konsekwencję.Bo wtedy uważam że nie ma różnicy jak przeżyje resztę życia.Nie robię nic głupiego bo wiem że moja babcia która mnie wychowywała by zapłakała się dosłownie na śmierć i jej życie by się naprawdę skończyło.Mam kilka hobby ale o ile 4 lata temu w kółko mogłem to robić to teraz mnie już od 2 lat nie bawią stały się obojętne. Często potykam się ze znajomymi. Nie mam problemu aby rozmawiać. Gdy przestanę pracować to stanę się bezdomny i nie będę miał z czego żyć a babci się pogorszy bo co miesiąc dokładam jej do jej nendznej emerytury aby miała za co leki wykupić.Teraz gdy piszę te słowa jest we mnie taki żal, niechęć i pustka, z roboty w której straciłem zdrowie i pogorszyła mi się pamięć przez chorobę chcą mnie wywalić, rodziny nie mogę założyć, kobiety w których się zakochiwałem znajdują sobie innych, hobby już mnie nie cieszy a miałem ich kilka i coś tam w nich osiągnąłem.Codziennie wstaję z bólem,działam i kładę się spać ciągle z bólem, nic się nie zmienia ból 2/10 i kilka razy dziennie wzrasta do 8/10 nie mogę biegać ani jeździć na rowerze nie mogę też cokolwiek dźwigać ani mieć oparcia krzesła bez podparcia kręgosłupa.Podsómowując, zarabiam tak mało że nie stać mnie na 2-3pokojowe mieszkanie w bloku, nie mogę być długo kierowcą , nie mogę się nachylać, nie mogę nic nosić. Szef chce mnie zwolnić, przez chorobę zawodową mam problemy ze skupieniem się i pamięcią nie mam dzieci a kobiety w których się zakochuję mnie odrzucają. Nie znam języków i nie znam się na komputerach ani technologii.Nawet nie mogę tego wszystkiego jebnąć i wyjechać bo zesram się z bólu gdy materac nie będzie odpowiednio miękki i gdy kręgi nie poustawiają się prawidłowo.Nie lubię tego stanu swojego umysłu w którym uświadamiam sobie to wszystko co wam piszę, łapię wtedy strasznego doła że to już koniec i nie będzie już nic albo będzie tylko gorzej. Nie używam żadnych używek.Niewiem czy to #depresja czy coś innego #psychologia #psychiatriaJa zwalczać te moje stany umyslu abym optymistycznie patrzył w przeszłość i nie popadał w tą niechęć do życia?

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clm9mdkga01ni0m3vd3kbyz9z

Dodane: 7 września 2023 - 22:27:17
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy