Opublikowane
Chłop 30 lat płacze.Jestem w nowej firmie od początku stycznia, miało być lepiej, miało być lżej, jest jak jest.Od początku dużo rzeczy nie kumałem, klient to wielki bank, wiedza tutaj jest przekazywana ustnie z pokolenia na pokolenie, osobę przede mną zwolnili zanim dołączyłem. Wiedza i umiejętności z poprzednich miejsc pracy nijak ma się do tego co tu funkcjonuje. Wielokrotnie prosiłem o pomoc, organizowali jakieś spotkanie z których nic nie wynikało, a na koniec gdy mówiłem, że te spotkania mi nie pomagają, bo skupiają się na zadaniu całościowo, a nie na tym co mam zrobić, to słyszałem tylko „po prostu pytaj”.Nigdy nie wiedziałem o co pytać, kogo pytać , tak dużo nie wiedziałem.Siedziałem po godzinach dzień, dwa, aż w końcu tydzień czy miesiąc. Syndrom oszusta przeżarł mi już mózg.Dzisiaj koleżanka z pracy chciała być miła i mi pomóc — zapytała żebym pokazał jej co zrobiłem. Zadała pytanie drugie, trzecie — a potem „tylko tyle?”.Nie potrafię więcej. Nie wiem co się ode mnie wymaga. Nie wiem jak to mam zrobić. Nikt nie potrafi mi pomóc.Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, nigdy praca nie tworzyła we mnie takich emocji. 30 lat chłop, siedzę w łazience i płacze. Węzeł kredytu zaciska się coraz bardziej. Ucisk na szyi zaczyna mi się podobać.Z jakiegoś powodu wstydzę się zwolnić z tej pracy. Chyba czekam aż mnie sami zwolnią. Zaczynam rozumieć ofiary przemocy, które nie uciekają od swoich oprawców.Zaskoczyło mnie jak w na pozór dobrych warunkach, z wykorzystaniem miłych ludzi można doprowadzić dorosłego człowieka do płaczu.Nie płakałem z 5 lat. A przecież nic takiego się nie stało. #zalesie
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clt5xtnlj00jc0m6xth7z9jgs

Dodane: 28 lutego 2024 - 16:14:35
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy