Opublikowane
Zaraz mi odwali:-zaliczyłem kilku psychologów i chodzę do jednego, ale poza przeprowadzaną analizą nie dostałem pomocy, bo nie znają rozwiązania. Tak, zwykła terapia mi nie pomoże, bo to usłyszałem wprost,-to samo z psychiatrami,-na uczelni wyalienowany,-w pracy miałem ostatnio problemy z tego wszystkiego,-pochodzę z patologicznej rodziny i jestem osierocony,-doskwiera mi samotność,-dodatkowo cierpię z pewnego powodu kolejny miesiąc,-ciągłe rozczarowania,-ja chciałem tylko zacząć na nowo i żyć normalnie-piszę teraz anonima, a w międzyczasie mam ataki frustracji z tego wszystkiego.-dosłownie nigdy się o mnie nikt nie zatroszczył. Miłości nawet ze strony matki nie zaznałem, a byłem dobrym dzieckiem.-nikt nie jest idealny, ale większość moich problemów bierze się z tego, że to inni mają problemy i przenoszą to na innych.I w ten sposób pozostaje mi chodzić po psychologach, psychiatrach i szukać zaburzeń osobowości, porad u ludzi w internecie i doszukiwać się aspergerów, adhd i innych rzeczy. Litości. Mogę być otwarty, zaczynać rozmowy i słyszęć, że jestem zwykły od innych, a i tak mnie alienują. Jakby podświadomie. Blackpillów się chyba muszę doszukiwać, które są brane przez głównie przegrywów obarczających za winę wszystko poza sobą. O ironio ja to teraz piszę, mimo pracy nad sobą. Jak coś zrobię, to usłyszę że mam słabą psychikę od ludzi, którzy by się dawno temu już powiesili, a mają normalne życie, bo taki był ich początek.#zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
A może się skupisz na teraźniejszości i życiu zamiast przeżywać przeszłość?
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@SebastianDosiadlgo problem w tym, że zarzucasz mi bycie toksykiem, a twoje oba komentarze są nacechowane toksyną. Zwroty biedaczek, narcyz, a twoja drugie pytanie o to, żebym ci odpowiedział co jest we mnie wspaniałego i tak się sprowadza do nazwania mnie narcyzem, bo taki jest twój cel. Nawet nie wiesz o co chodzi w organizowaniu sobie samemu czasu w dzieciństwie, a już kpisz sobie z kompletnie obcej osoby. Temat narcyzmu poruszałem z psychologami i nikt nie szedł w tym kierunku.Dlaczego ty mi nie napiszesz,co ma w sobie wspaniałego przeciętny Mirek ze znajomymi? Sam organizował sobie czas, bo takich miałem rodziców oraz nie miałem rodzeństwa. Rówieśników nie było na moim osiedlu.@programista15cm@Mortimer_Gothic częściowo moje aktualne problemy wynikają z mojej przeszłości, która była trudna, przez co trudniej mi nawiązywać kontakty. Efekt czasu spędzonego w samotności bez wsparcia w połączeniu z konkretnym wydarzeniem.Jakbym zrobił kilka rzeczy inaczej na początku studiów, to bym może miał jakąś ekipę przynajmniej na terenie uczelni. Częściowo wynika to z tego, że pojedyncza osoba jest łatwym celem dla osób z zaburzeniami i można o niej plotkować, i ją łatwo izolować. Świat zewnętrzny jest problematyczny, ale nie w całości, że tak to ujmę.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jest mi ciebie tak szkoda, że aż mam ochotę się zakolegowac żeby miał kto do ciebie napisać "miłego dnia" "jak się czujesz?" Ale wiem że nie mogę
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@MajsterWichajster głównie to, że miałem trudne środowisko i może się przekładać na dystansowanie. Też w najmłodszych latach musiałem samemu sobie organizować czas, a więc miałem gorsze umiejętności spoleczne od innych. @SebastianDosiadlgo ale polega na wzajemnym wsparciu, a wygadanie się i wyrzucenie z siebie złych emocji w tej sytuacji na tym tagu jest normalne. Nie możesz mnie oceniać na podstawie tego wpisu, bo mimo dostania od życia w kość to widzę możliwości. Problem w tym, że nie ma rozwiązania na ten moment wielu problemów, których wielu ludzi nie ma.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@pozmu leki nic nie dadzą na samotność. Nie dadzą mi normalnego życia. Nawet mam matkę, która mnie nie kocha, a nie byłem złym dzieckiem.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@programista15cm nie mam probleów z samooakceptacją. Byłem u kilku psychologów, bo szukam przyczyny problemu i tego, co mogę poprawić. Aktualnie na miarę sił psychicznych uczę się języka, szukam nowej pracy, uprawiam sport oraz jestem wolny od nałogów. Więcej nie mogę poza kolejną przeprowadzką i kolejną próbą zaczęcia od nowa.@mirko_anonim oj przydadzą się. Naprawdę mi by wystarczyło, żeby znalazła się tlyko ta jedna osoba chcąca się mną naprawdę trochę zainteresować. Np. spytać o to co u mnie słychać. Przecież ludzie mają to normalnie. Wychodzisz na ulice i widzisz przykładowo te pary. Ludzie to normalnie mają. Lokatorzy z akademika na co dzień rozmawiają z rodziną. Ja tego nie mam. Jestem kompletnie sam i szukam przyczyny, i tylko psycholodzy rozkładają ręce. Zacznę brać leki od psychiatry ale co mi one dadzą? Nic, bo mam siły na życie, ale to ludzie nie chcą mnie. Nie jestem typem użalającym się i biorącym energię od innych. Toksycy mają lepiej ode mnie w społeczeństwie. Gubię się w tym wszystkim.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Trzymaj się cieplutko anonku, wierze ze w końcu będzie dobrze, przesyłam wirtualne przytulaski.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cliupnchp00v837rsxtie7y6w

Dodane: 13 czerwca 2023 - 22:03:13
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy