Zarabiam 24 tysiące brutto i nie stać mnie na swoje mieszkanie czy dom. Kiedyś posłuchałem mądrych "Zmień pracę, weź kredyt", ale w banku mieli inne zdanie i powiedzieli, że niepotrzebnie zmieniłem pracodawcę, bo teraz muszę odczekać kilka miesięcy. Potem był problem, że odrzucali moje wnioski, bo w kilku bankach na raz sprawdziłem swoją zdolność (za dużo zapytań BIK- wtf? To nie można ofert porównywać?) Później przeszedłem na B2B bo UoP to złodziejstwo i ten sam problem, bank stwierdził, że muszę być minimum rok na B2B. Mogę odkładać kilka lat i spróbować kupić bez kredytu, ale wszystko cały czas drożeje. Jak to jest, że singiel który od 5 lat zarabia nie ma szans na kredyt przy takich dochodach, a niektórzy wzięli kredyt mając dzieci i pracę za troszkę powyżej najniższej?#nieruchomosci #kredythipoteczny

