Wygląda na to, że w pracy została do mnie przyklejona łatka osoby nienawidzącej zwierząt. Co zrobiłem? Do kuchni weszła z psem koleżanka z innego działu. Pies zaczął mnie obwąchiwać. Zapytała czy mi to nie przeszkadza. Powiedziałem, że nie, ale też nie mam zamiaru go głaskać i dotykać. Spojrzała się na mnie jakbym kopnął tego psa czy coś, a teraz kolega mi mówi, że podobno mam jakiś problem z psami w biurze xD I tak się żyje w tej nowoczesnej metropolii.#pracbaza

