Inni ludzie przeważnie mają normalny start w dorosłość. Jak nie ma pomocy rodziny to chociaż mogą u kogoś przenocować. Ja siedzę za granicą w mieszkaniu pracowniczym i coraz częściej dochodzi mi do głowy myśl, że przecież jestem bezdomny. W tym roku 2 tygodnie spędziłem w aucie. Będę mieć jakieś oszczędności, ale nie mam gdzie się w Polsce udać po powrocie.Trochę mnie to przeraża.Tak, w Polsce nikogo kompletnie nie mam. Jestem sierotą.#zalesie #przegryw

