Dlaczego ludzie tacy są. Dasz palec a będą chcieli całą rękę. Zdarza mi się podwozic koleżanke z pracy w szczególności z drugiej zmiany gdzie po 22 komunikacja trochę słabo albo koleżanka musiałaby z przesiadkami. Raz, drugi, trzeci podwioze. Zawsze się dopytuje, czemu nie zrobi prawa jazdy, może by było łatwiej. Mówię na swoim przykładzie, że się zaparlam, zrobiłam i jest mi teraz łatwiej, jestem mobilna. Odpowiedzi są w stylu: aaa wiesz, bo to wszystko kosztuje, zawsze ktoś cię z pracy podwiezie, nie wiem po co mi prawo jazdy, utrzymanie auta kosztuje. Mówię owszem, to prawda, utrzymanie auta kosztuje ale rekompensuje i tak wszystko. Kolezanka tak jak ja pracuje już 8 lat i z każdym razem ma problemy z dojazdem po 22. Sama się nie utrzymuje, mieszka z siostrą która ma auto ale zawsze szuka jelenia do podwiezienia. Powiedziałam w końcu dosc, płacisz 90 zł na miesiąc to będę cie podwozić nawet i po 1 zmianie. I się zaczęło oskarżanie, że nie jestem taka dobra, co to za ze mnie koleżanka, zydze po 22 ja podwiezc, na mieście niebezpiecznie itp.Puenta taka, że znalazła jelenia, który ja zawozi do domu po tej 22 a chłop rowniez ma na 6 rano do roboty. Sama się chwaliła i się z tego śmiała. Jestem baba ale ja tych bab normalnie nie rozumiem#zalesie #rozowepaski

