Kompleks niższości + adhd + zaburzenia w produkcji dopaminy. Nie dziwota że jestem powalony. Brzmi jak wyrok na moim samopoczuciu. Ciekawe jak to być dumnym z małych osiągnięć albo zdolnym do dużych. Nie wiem i kurwa się nie dowiem. Jestem do cholery skazany na niepoczucie nigdy dumy czy spełnienia. Rubryczka mówi centralnie że mój organizm nie notuje satysfakcji z małych rzeczy, ale jednocześnie jestem zbyt kurwa głupi na osiągnięcie czegoś co wymaga konsekwencji i planowania, czytaj, moich największych marzeń. Walę ten świat, niech mnie w końcu coś zdmuchnie i niech wezmą to co nada się do przeszczepu, tyle pożytku będzie. A ja w końcu zaznam spokoju. #adhd

