#silownia #medycynaMireczki, piszę pod tymi dwoma tagami bo wydają mi się najbardziej sensowne. Na początek wspomnę, że jestem jeszcze przed 30. Od dłuższego czasu miałem problem z kilkoma rzeczami typu niskie libido, ciągłe zmęczenie i niewyspanie, problem ze zrzuceniem wagi i ogólnie rzecz biorąc nazwijmy to "prokrastynacją". Pochodzę z domu alkoholowego przez co nabawiłem się depresji i zaburzeń lękowych na które od 4 lat (z roczną przerwą) przyjmuję leki SSRI na garb których zganiałem wszystkie te objawy. Ostatnio gdzieś rzucił mi się w oczy artykuł o objawach niskiego poziomu testosteronu i jakoś te objawy wydawały mi się dziwnie znajome więc postanowiłem z ciekawości zrobić sobie badanie testosteronu całkowitego i mój wynik to 400 ng / dL. Z tego co przeczytałem to nie byłby to zły wynik przy założeniu, że byłbym po czterdziestce a nie przed trzydziestką. Planuje oczywiście pójść do lekarza żeby zrobić dalsze badania (wolny testosteron itd) ale przy okazji zapytam się Was czy jest się sens martwić takim wynikiem. Od kilku miesięcy chodzę na siłownię (trening siłowy) więc ten wynik może być przez to i tak delikatnie podbity w górę.

