Opublikowane
Nienawidzę bloków przez hałas. Mam już dosyć używania zatyczek, żeby spać. Czy 22, czy 3 rano, zawsze ktoś musi tłuc się jak słoń, gadać albo puszczać muzykę. W każdym bloku to samo, do tego nie da się przyzwyczaić. I co, może jeszcze kredyt na 30 lat na własne mieszkanie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dajcie spokój z tym chowem klatkowym. Jak tylko będę miał okazję to się przeprowadzam na "zadupie", mogę mieszkać i w domku 20m2, byle tylko mieć ciszę i spokój w nocy. #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Kiedyś dawno temu jak ludzie mieszkali w blokach to hałasy nocne były rzadkością, ludzie jednak mieli jakies poczucie i szacunek, jak zdarzył się hałas w nocy to najczęściej wynikał on z czegoś niespodziewanego a imprezy starano się robić tylko pod koniec tygodnia, dopiero potem młode pokolenie zaczęło mieć motto że mój dom i mogę se robić co chce i teraz jest to masakra, nawet mieszkając w domkach sąsiad potrafi robić głośne problemy "bo jest u siebie", do tego hałas w niektórych miastach wzrósł wraz ze wzrostem ruchu pojazdów i zniszczeniem akustyki miejskiej wciskając wszędzie wysokie budynki, dlatego tak wam się teraz żyje hjowo w tych blokach w mieście, a jeszcze najważniejsze zapomniałbym o wystroju wnętrz, kiedyś królowały wnętrza które tłumiły bardzo mocno hałasy, a teraz to co się robi to zwykła budowa komór rezonansowych, jedno mieszkanie działa jak mikrofon, a drugie działa jak głośnik. Ogólnie w skrócie mieszkanie w mieście w bloku w dzisiejszych czasach wiąże się z wysokim ryzykiem że będzie upierdliwe i może doprowadzić do uszczerbku na zdrowiu.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Nowe budownictwo to lipa. I przez nowe mam na myśli z ostatniego stulecia, a dobrych starszych budynków niewiele się w Polsce utrzymało przez wojnę.W UK mam mieszkanie w starym szpitalu wojskowym usytuowanym nad morzem żeby można było rannych szybko znosić ze statków. Budynek 1803.Grube ściany żeby przetrwać ew. ostrzał z armat, grube sufity i ściany żeby nie było słychać krzyku operowanych, atrium, widoczek na morze, duże ogrody z 300-letnimi drzewami, szerokie korytarze, mega duże sufity, ładne ornamenty wewnątrz i na zewnątrz, i z tego w 1900s zrobili hotel,dodali kolorowe witraże, kominki, a potem w roku 2001 przerobili na mieszkania.Takie starocie architektonicznie to 1 z 3 powodów dla których się przeprowadzałem, uwielbiam xD
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clr8aqbbf00000mi358bx0ebb

Dodane: 10 stycznia 2024 - 22:32:02
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy