Hej, w wrześniu zostało zdiagnozowane u mnie ADHD. Od tego czasu przyjmuje MPH pod nazwą concerta (medikinet cr też mam teraz). Problem w tym, że bardzo dziwnie na mnie działa. Żeby poczuć działanie muszę brać max dawkę, tj 72mg na dobę, a i tak mam wrażenie że wspomógłbym to jeszcze jakąś IR po 5 6 godzinach. Ktoś tak jeszcze ma? To jest w ogóle możliwe, że przy takich dawkach gdzie niektórzy by niespali przez 3 dni ja mam jakiś "niedosyt" jakby działało słabo? Trochę jest mi z tego powodu wstyd, że mój psychiatra zacznie mnie posądzać o cpanie. Jak ja powinienem to "czuć"? Bo może ja jako efekt terapeutyczny uznaje ten rekreacyjny xd Może muszę robić długie przerwy? (Różnie to u mnie, czasem nie biorę 2 dni, czasem mniejsza dawka, ale podsumowując to raczej dosyć mało ich) albo się jakoś zaczynam przyzwyczajać do tego? #adhd #mph

