Wychodzenie z #przegryw to nieustanna walka. W latach mniej więcej 2018-2020 byłem jednym z najbardziej aktywnych przegrywów, pod koniec 2020 udało mi się w końcu utracić prawictwo w wieku 22 lat. Oczywiście to nie był koniec, nadal byłem bardzo spierdolony społecznie, bardzo słaby social skill, nieśmiałość, bycie skrajnym sucholem, tragiczna cera. Potrzebowałem około 2 kolejnych lat aby nabyć jako takie social skills i przestać być aż tak nieśmiałym, 3 lat aby ogarnąć cerę. Dzięki pracy nad sobą mam już jakieś powodzenie na apkach randkowych, jestem w stanie przespać się co tydzień z inną. Jednak problem tragicznej sylwetki pozostaje, nadal wstydzę się wychodzić z domu w krótkim rękawie. Nawet katowanie się na siłowni nie pomogło jakoś wybitnie, przez bycie > 190 cm i wąski szkielet nadal prezentuję się co najmniej żałośnie, nigdy od żadnej kobiety nie słyszałem, że mam choćby "dobrą" sylwetkę.#wychodzimyzprzegrywu

