Pracuję już kilka lat jako wolny strzelec. Z tego co zauważyłem, to część ludzi jest beznadziejna przy nawet umowach o dzieło. Dosłownie niektórzy nie umieją powiedzieć o tym, że nie chcą już współpracować. Zamiast tego decydują się na podkładanie kłód pod nogi i wymyślają prozaiczne przyczyny problemów. Oczywiście od innych też słyszałem opinie, że uwagi były nietrafione, a mam na koncie wielu zadowolonych klientów. Głównie takie zachowania pojawiały się u gorszych zleceniodawców.#bekazpodludzi

