Potrzebuję porady. Jestem żonaty od 5 lat, a ojcem jestem od 4 lat. Mamy dwójkę dzieci i jestem z tego faktu bardzo zadowolony. Fajnie jest być rodzicem, chyba nie miałem w życiu więcej satysfakcji niż teraz. Dobrze z żoną się dogadujemy, spędzamy ze sobą każdą chwilę po pracy. Życie łóżkowe nam wygasło. Przed ciążą może nie było fajerwerków. Seks uprawiamy raz na kilka miesięcy i jest słabej jakości. Żona straciła całkowicie zainteresowanie seksem. Ostatni seks był bardzo kiepski. Miałem odczucie, że był od niechcenia. Miałem przez tydzień wyrzuty sumienia z tego powodu. Dzielimy się obowiązkami prawie po połowie, może nawet robię więcej. Staram się, organizuję nam wspólne chwile sam na sam, kupuję kwiaty i codziennie rzucam komplementy. Nie zapuściłem się, staram się dbać o siebie. Próbowałem rozmawiać, ale żona unika tematu. Tylko raz udało mi się z nią porozmawiać, to usłyszałem, że dla niej teraz jest dobrze. Jest mi trochę przykro i czuję się zaniedbany. Mamy tyle okazji na seks, a praktycznie go nie ma. Nie ma żadnej inicjatywy z jej strony. Chyba w tej dziedzinie życia zostałem sam jak palec. Ktoś z was ma tak samo? Jak sobie z tym radzicie? Chcę być dobrym mężem i ojcem, bo cholernie doceniam to co mam. Chciałbym tylko czuć się pożądanym ze strony żony. #zwiazki #seks #małzenstwo #milosc

