#zwiazki #tinderMam bardzo ambiwalentne odczucia co do aktualnej relacji, która nawiązałem ostatnio.Jest chemia, jest to gwałtowne, pojechaliśmy razem na wyjazd. Seksu nie ma, ale cała reszta namiętności jak najbardziej.Jest pewien problem, bo... nie ma zaangażowania czy perspektywy na to. Niby jest podłoże pod coś emocjonalnego, ale ona jak to mówi ma "backup solution". Czyli jak nie wyjdzie jej ze mną, to ma plan B. Ja jestem numerem jeden jak to mówi, ale... Czuję się brudny z tą myślą.Czy ewakuować się zanim będzie za późno? W sensie, jak uczuciowo się to ukorzeni?

