Eh, zmęczony jestem swoimi starymi i zazdroszczę tym, którzy mają dobre relacje z rodzicami.Tu w sumie wieczne pretensje i od dziecka presja, "wyhodowanie" mnie na grzecznego i spokojnego (czyli zahukanego i niesamodzielnego, który się wszystkiego boi), a teraz zawsze pretensje o cokolwiek.Brak pracy? Źle. Mam pracę? Źle, bo za mało prestiżowa.Nie szukam se zajęcia i chcę odpocząć? Leń i debil. Zrobię coś z własnej inicjatywy i pomogę? Mam dwie lewe ręce i najlepiej, żebym nic nie robił.Męczą i trują tyłek tylko, a sami nic nie osiągnęli i teraz ja jestem kozłem ofiarnym. Jeszcze se plany snują, że będę ich na starość utrzymywał. Bezrobotna od kilkudziesięciu lat matka i stary, który jest prostackim robolem fizycznym.#przegryw #depresja

