Opublikowane
Spotkania z moją byłą rujnują mi chyba banie i psychikę. Niby człowiek wie, że powinien zerwać kontakt, przestać obserwować na mediach społecznościowych, a i tak spotyka się z nią co jakiś czas (ok. 2 razy w tygodniu). Spotykamy się na seks, przytulaski, pogadanie, zawsze jakąs szamę zamówimy, ale chyba powoli wysiadam z tego pociągu. Czuję się troche jakby to tylko mi zależało, bo to ja praktycznie cały czas inicjuje spotkania. Czasami w nocy nie potrafię spać, nie potrafię zasnąć, bo myślę, że bylo spoko itd. Chyba też ona manipuluje mnie, bo sama skończyła związek, a jak się spotkamy to mówi mi raz albo dwa, że mnie kocha itd. Może i jestem tylko opcją B, sam z reszta nie chce wracać do zwiazku z nia. Myślałem, że luźne spotykanie na seks i chillowanko będzie dla mnie normalne, ale psychicznie chyba jest to ciężke do zniesienia jak sie dalej kogoś kocha.#zwiazki #rozowepaski
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
O, dwa borderki. XD
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsobosz9007t0mwj2xfg99ge

Dodane: 16 lutego 2024 - 08:22:52
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy