Siedzę w ciężarówce i płakać mi się chce. Od kilku lat sukcesywnie i systematycznie niszczę sobie życie. Same złe decyzje, jedna za drugą. Straciłem wszystkie swoje pieniądze na krypto. Wcześniej też nieudane inwestycje. Nie mam auta i pieniędzy. Nienawidzę tej roboty. Nie chcę tego robić, ale ja w zasadzie nic innego nie potrafię. Czuję, że tracę tu życie, ale ja przecież nie mam życia. Nie mam znajomych i dziewczyny. Jestem brzydki i biedny. Mam fobię społeczną, nie umiem rozmawiać z ludźmi. Stary chłop i mieszka z rodzicami. Ja na ich miejscu bym siebie dawno z domu wyrzucił. Piszę tego posta i płaczę. Ja chcę być tylko szczęśliwy, czy proszę o tak wiele? A jak nie mogę być szczęśliwy, to też nie chcę być żywy. Dbajcie o siebie, o swoje zdrowie psychiczne przede wszystkim, bo o moje to już za późno.https://i.imgur.com/tWaiEAl.jpeg#przegryw #zycietruckera #kryptowaluty

