intuicyjny-nomada-29 pisze:
Dlatego sam nic tam nie piszę. Po pierwsze jestem z tych typów, co raczej wolą wracać do tych samych panien, tylko czasem iść do innych, więc nie chcę sobie dobierać kolejki. Po drugie garsowicze to specyficzna klientela, sam jestem typem człowieka, co może max za daną cenę, to robię to, ale ja się grzecznie pytam czy mogę, a oni jeszcze z rozkazującym tonem by poszli do niej, a więc zniechęcają ją do tej branży, a jeżeli będę następny, to odbije się to potem na mnie. Po trzecie moje wpisy mogą się okazać problemem, a to źle opisałem, a tu skasują mi opinię, a to że jestem jej sutenerem. Po czwarte, nie licząc dwa razy sytuacji, gdzie więcej nie wróciłem, to nie miałem przez te kilka lat wpadki, trzeba wiedzieć co ok, a co nie, ok fakt, że o tych miejscach dowiedziałem się po części dzięki Garso, no ale nadal nawet bez ich pomocy i tak bym tam poszedł. Po piąte nie zdradzę im takiej zaufanej divy, gdzie mogę np. spuścić się na wargi sromowe czy odbyt (żeby nie było samo peklowanie było w gumie), szanujmy się...