Czy tylko mnie wkurwiają te wszystkie aplikacje i programy lojalnościowe do zniżek? Idziesz do spożywki, musisz mieć aplikację żeby mieć taniej(czyli po normalnej cenie). Tankujesz paliwo, jest aplikacja, bo będzie taniej? Idziesz do ubraniowego, przy ladzie:- Aplikacja jest?- Nie- Polecam założyć bo będzie rabacik- Dziękuję, nie chcę- Ale polecam założyć to będzie rabat dzisiaj i następnym razem- yhym, to ile płacę?W budowlanym przy kasie:- A może jest aplikacja?- Nie ma- Oo to założymy Panu konto- Nie dziękuję, chcę tylko ten(myślę sobie w głowie: pierdolony) wałek do malowaniaBurzę się gdy słyszę ludzi żyjących od 1 do 1 jakie to jest super, bo DOSTALI ZNIŻKĘ ZA APLIKACJĘ! SZOK. Czy ludzie naprawdę myślą, że zainstalowanie aplikacji, która jest dodatkowym kosztem dla marki ktoś da im jeszcze zniżkę? Chcę czasów gdy nie trzeba było instalować tony gówna i nikt nie doliczał mi kolejnego sztucznego kosztu do ceny produktu. #zalesie #takaprawda

