siemka mirki, mam 20 lat i przejebaną sytuacje w rodzinie, wlasciwie na ten moment nie zostaje nam nic innego niz zostawiac sie w lombardzie. Szukam pilnie pracy na terenie #wroclaw, mieszkam sam z matką, tata zmarł rok temu i od tego czasu stan materialny rodziny zdecydowanie sie pogorszył, ja zaczynam studia za miesiac a nas ledwo stac na oplacenie rachunkow. Potrzeba pieniedzy na teraz, na poczatek fajnie by bylo chociaz stowke wyciagnac na cos do jedzenie, takze jakby jakis mirek potrzebowal murzyna do pracy to zglaszam sie, liczy sie czas #pomoc #finanse

