Normictwo ma tak głupi tok myślenia, że aż mnie skręca w środku. Podam przykład te bydlaki ciągle mówią, że #przegryw to wina faceta a państwo powinno rozdawać mieszkania za darmo bo normalny człowiek nigdy sobie takiego nie kupi. To teraz wam przedstawiam prostą matematykę. Mieszkanie w Warszafffce kosztuje 400k a normik dostaje 3000 zł wypłaty. Jeśli będzie mieszkał z rodzicami i odkładał to w przeciągu roku ma 36000 zł. Mało? Mało ale jak widzicie ROBI postępy z każdym miesiącem jest coraz bliżej uzbierania odpowiedniej kwoty niech nawet cena mieszkania wzrasta o 5k co roku to i tak w pewnym momencie swojego życia on te pieniądze po prostu uzbiera i je sobie kupi. A co ma zrobić taki #przegryw ? Nie ważne ile razy próbuje, do ilu dziewczyn zagada to i tak stoi w miejscu. Wyobraź sobie normiku, że chodzisz do pracy i dostajesz 0 zł a cena mieszkania wzrasta co roku o 5k. Wy oskarki przynajmniej macie SZANSE na zarobienie i każda praca zbliża was do tego celu natomiast MY nie ważne ile razy spróbujemy, ile nie wydamy na fryzjera, ubrania, samochody, terapię to i tak STOIMY W MIEJSCU. Oskarek może wysłać głupiego lotka i jak wygra to sobie kupi nawet takie 3 mieszkania (mało prawdopodobne jednak MA TAKA MOŻLIWOŚĆ) to teraz pytanie do oskarków pokażcie mi totolotka gdzie jak skreślę 6 cyfr prawidłowo to dostanę ślub z dziewicą modelka szarą myszką 10/10. Widać różnice? Jak masz mordę i dziewczynę to do wszystkiego innego na pewnym etapie swojego życia dojdziesz a jak jesteś #przegryw to nikt Ci żadnej szansy nie da. Tfu na śmierdzących oskich którzy mają wsparcie, miłość, partnerkę i są tak leniwii, że nawet nie chce im się szukać dodatkowej pracy na weekendy po 10h żeby sobie odłożyć na mieszkanie. Ja bym wpadł w euforię gdybym mógł poświęcać 8h dziennie na tindera i po 10 latach miał gwarancję partnerki. Nie doceniacie tego jak macie łatwo w życiu. Nie pozdrawiam#blackpill

