Dziś kupiłem jakiemuś typowi słoik pulpetów w sosie pomidorowym, bo mnie prosił o jedzenie (gdyby mnie prosił o piwo/wódę, to bym go olał). Nie wyglądał na wychudzonego, ale miał tatuaż na zewnętrznej stronie prawej dłoni i był biednie odziany. Pewnie pracuje w jakiejś sortowni śmieci albo zamiata ulice i większość co zarobi wydaje na narkotyki/alkohol, a potem żebrze o jedzenie. No nic, ten słoik kosztował mnie 6,39 zł - niech ma.#takasytuacja #takbylo

