Musimy pogodzić się z tym, że nie jesteśmy żadnym krajem prozachodnim tylko coraz gorzej zakamuflowanym wschodem. Polak się czuje dobrze, gdy jest trzymany krótko za pysk. Jeden wódz i jeden przekaz partyjny. Darcie kotów ze wszystkimi sąsiadami. Poczucie dumy narodowej ważniejsze niż komfort życia. Nie ma lepszego przykładu niż rolnicy, którzy jednocześnie ciągną kasę od Unii i chcą z niej wyjść.Ta sytuacja uświadomiła mi dwie rzeczy:-nic dziwnego, że nigdy jako państwo nie byliśmy szanowani skoro sami się nie szanujemy-wybory w Rosji czy na Białorusi mogą wcale nie być fałszowane biorąc pod uwagę długość prania mózgów w tych krajach.Maks za dwa lata wchodzi koalicja PiS-Konfederacja i Polska leci autostradką w stronę Węgier.#wybory

