zamiast sie bawić w jakies katasterowanie, jakies wyliczanie wartosci, pierwokupu, procenty, uje muje dzikie weze - po prostu wprowadzić podatek od majatku w stylu 95% rocznie i sie skończy patologia na mieszkaniach czy wynajmach. podatek od wynagrodzenia też powinien byc wyzszy bo jak nie bedzie stac flipera na flip to go nie zrobi. zobaczcie jak prosto i skutecznie. a mieszkania moze przeciez panstwo dawac tak jak za prlu. jakies listy oczekujących itp itd. obecne prywatne mieszkania po prostu znacjonalizować i dodac do puli państwowych. no trudno sie mowi jak ktoś będzie stratny. ja sie gniazduje wiec mnie to nie dotyczy :D#nieruchomosci #podatki

