Mialem sporo dziewczyn ale ostatnio czuje sie samotny i przybija mnie fakt, ze to przeze mnie wszystkie te zwiazki sie rozpadly. Moglem przymknac oko na pewne sytuacje i by bylo ok ale mam swoje zasady i jesli ktos sie nie stara tak samo jak ja to mi rece opadaja i odbiera mi ochote nawet na seks. Albo laska nonstop sie zali, a ja mowie jedna rzecz i ona to przekreca ze to ze mna jest problem. Super wsparcie... No ale w ostatecznyn rozrachunku to one sa w zwiazkach szczesliwe, a ja sam i jest mi przykro. W kazdym zwiazku czulem sie wykorzystywany a jak o tym otwarcie mowilem, to argument byl taki ze daja z siebie tyle ile moga. Zawsze w tych zwiazkach czulem sie samotny i ze daje wiecej. Sam juz nie wiem czy to moja wina czy nie ale w momencie rozstania wiem ze dobrze robie. Gorzej jest po jakims czasie.#zwiazki #logikaniebieskichpaskow

