Opublikowane
W którym momencie swojego życia się poddaliscie? Kiedy uznaliscie "okej tak będzie wyglądać moje życie, nie mam siły juz walczyć"? Nie ważne czy o lepszą pracę, czy związek czy cokolwiek. Kiedy był moment w którym stwierdziliscie albo zauważyliście, że już tak sądzicie, że tak musi i będzie wyglądać wasze życie. Ja jak byłam młoda wierzyłam, ze tzw. "settle down" jest okropny, najgorszy i jak widziałam ludzi w serialach/filmach czy słuchałam od moich znajomych takich historii to wręcz patrzyłam na nich z pogardą. Niedowierzaniem. Jak można nie chcieć żyć? Nie chcieć dążyć do szczęścia? Nie chcieć czegoś zmienić? Mam 33 lata i próbowałam wielokrotnie i zwyczajnie... Nie. Mam. Siły. Już pracuje w tej samej pracy od roku, ktora mnie nie rozwija i nie daje szczęścia. Wstawałam do niej z nienawiścią, smutkiem, żalem. Teraz wstaje z obojętnością. Przyzwyczaiłam się. Moj facet mnie nie kocha. Wiem o tym, bo sam mi to powiedział. Popłakałam swoje i przeszłam z tym do porządku dziennego. Pamiętam moment, w którym pomyślałam sobie "przynajmniej mnie nie bije". Kto tak mysli? Jak myślą te kobiety, które jednak facet bije? Czy nie tak samo, tylko granica jest posunięta dalej? Tak samo czyli z tą samą rezygnacją, poczuciem beznadziejności i brakiem sensu. Mieszkam z nim jak ze wspolokatorem. Wstaje, ide do pracy, wracam, gotuje, sprzątam, czytam, idę spać. Codziennie tak samo, w weekend odwiedzić mame i pomóc jej w domu. Za granicą bylam raz kilka lat temu. Od 4 lat nie byłam na wakacjach, nawet w Polsce. Urlop wykorzystywałam żeby sprzątać, pomagać mamie. Jakbym kiedyś zobaczyła kogoś kto zyje jak ja teraz to bym tego nie rozumiała, nie akceptowała, krzyczałabym "pojebało Cie? Rozstań się, wyprowadź, wynajmij mieszkanie, szukaj innej pracy". Ale ja serio nie mam siły. Fantazjuje o tym, ze wiecie pojawia sie ktos bogaty kto mnie z tego wyciąga. Stąd może sie bierze popularność 365 dni i 50 twarzy Greya. Nie różnie się niczym od niezadowolonych z życia Grażynek, które nie umieją same nic zrobić tylko czekają na dupie aż ktoś je porwie i zmieni ich życie. Jestem tak samo płytką, nudną, głupią, żałosną, jezu jak strasznie to jest żałosne, osobą którą marnuje sobie życie i fantazjuje że ktoś je zmieni. Bogaty krewny, ktory umrze. Fantazjuje, ale nie czekam. Nie czekam, wiem ze to sie nie wydarzy, wiem że każdy dzień mnie zbliża do smierci i ze musze po prostu to zycie przeżyć. Nie mam siły nic zmieniać. Nie czuję że mogę, nie czuje że jestem w stanie. Mijają te dni, nawet się nie dłużą tak bardzo, tygodnie, miesiące. Chce zeby to sie po prostu już skończyło. Nie chce się zabić, po prostu chcę zeby to zycie już minęło. I tak trwam w pracy której nienawidze, związku który mnie wykańcza, doceniając to że facet mnie nie bije, ale składa się do wynajmu przez co moge sobie odłożyć trochę pieniędzy albo dać mamie, która potrzebuje na rehabilitacje. I nawet nie wiem kiedy to się stało. #zalesie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
Mirabelko, mam dwa lata mniej i tydzień temu dowiedziałam się, że mój partner z którym byłam od 10 lat i planowaliśmy dziecko mnie jednak nie kocha i mu się jednak odwidziało.Powiedziałam mu, że w takim razie żegnamy się, bo nie chcę marnować życia na kogoś, kto mnie nie kocha i potrafi wywinąć po tylu latach taki numer LOL. Pierwsze trzy dni - urlop na żądanie i przeryczałam te dni u mamy.Potem postanowiłam, że muszę coś zrobić i zaczęłam wysyłać CV do Niemiec. Pojawiają się już pierwsze zaproszenia na rozmowy. W końcu się uda dostać pracę, przeniosę się, nie będę patrzeć ciągle na to samo miasto, które kojarzy mi się z nim. Wielokrotnie się przenosiłam w życiu i zawsze nowe miejsce to efekt WOW i nowa energia do życia.Masz mamę, którą się opiekujesz - przytulam i podziwiam. Pewnie zmiana kraju nie jest dla Ciebie, ale zawalcz o siebie kobieto, życie jest jedno.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jakoś koło 2017 się poddałem mając 25 lat, w tym roku 30stka mi stuknie i wegetuje za granicą. Jedyne co mam to pieniądze ale na nic ich nie wydaje i ten majątek który nazbieramy zgnije ze mną pod ziemią zapewne. Depresję mam od jakiegoś 11 roku życia, próbowałem wyjść wiele razy ale doszedłem do wniosku gdzieś w ćwierćwieczu właśnie, że moje życie po prostu musi tak wyglądac, taki się urodzilem, wiec żyje bo żyje a zabić się nie mogę.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Mam tak samo, identycznie, nawet jesteśmy w identycznym wieku. Też się poddałam, żyję z obojętnością, zaakceptowałam to jak wygląda moje życie, bo się poddałam. Nie łudzę się już kompletnie na nic. Jak patrzę na siebie z przeszłości, to tak jakbym patrzyła na zupełnie obcą osobę, na pewno nie mnie. Kiedyś miałam siłę do walki, ufność że będzie lepiej, starałam się, żyłam nadzieją, miałam energię, a teraz już nie. Nie jesteś sama mirabelko.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
XDDdDD to przeswiadczenie, ze kobiety w przemocowych zwiazkach sa w nich ze wzgledu na wyglad partnera, a nie wlasne zaburzenia z pogranicza osobowosci zależnej XDd OOF Chlopie ja pracowalam w osrodku interwencji kryzysowej w Gdańsku na Nowym Porcie, i przysiegam Ci ze kazda, serio KAZDA laska ktora tam trafiala ze wzgledu na przemoc fizyczna/psychiczna/ekonomiczna wygladała całkowicie normalnie, i każdy z konkubentów/mężów, którzy przychodził je odebrać/na sesje rodzinną/zwyzywać mnie od szmat wyglądał NORMALNIE. Przeciętnie, czastem patusiarsko, często dokładnie stereotypowo dres+łysy, a często jak zwykły chłopak, normalnie ubrany, zachowujący się, z zakolami, wąsem czy czymkolwiek. W ZYCIU TAM ZADNEGO CHADA nie widziałam, nawet około chada, a już na pewno nie Massimo xDDD co to za teoria synku, myslisz ze Massimo by siedział z jakas srednia kobieta z zaburzeniami i postępująca depresja? Gdzie ty żyjesz XDd
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Niezłym chadem musi być twój chłop skoro nadal z nim trwasz jednocześnie scenariusz na zmianę twojego zycia jest ekstremalnie prosty. Schudnij do poziomu bmi w normie, ogarnij makijaż ubrania, wyjedź do duzego miasta i znajdź sobie Mariusza programiste15k dla którego będziesz gwiazdka z nieba. Jedynie będziesz musiała trochę poudawać zaangażowanie na samym pocztaku No i mie będzie taki piękny jak massimo
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jestem trochę młodszy od ciebie (24 lvl here), ale doskonale rozumiem jak się czujesz. Tylko żeby się doprowadzić do takiego stanu muszę się w całości oddać swojemu uzależnieniu. Gdy jestem trzeźwy to życie odzyskuje barwy i od razu mam mnóstwo chęci do wszystkiego.Podejrzewasz u siebie depresję czy coś?
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Brzmi jak idealny przepis z wykopu by zmarnować sobie życie na własne życzenie.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clgrysefy0024377asasswgbg

Dodane: 22 kwietnia 2023 - 14:36:22
Opublikowane

Autor był widzianyponad 3 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy