W wieku 28 lat po raz pierwszy byłem na randce. Zawsze miałem się za takiego, co nie dożyje takiej chwili.Jechałem do innego miasta na spotkanie, chociaż nie miałem żadnych oczekiwań, nawet nie myślałem o tym jak się zachowywać czy o czym rozmawiać. Gdy byłem już blisko zacząłem się stresować, że się spóźnię. I faktycznie spóźniłem się z 10 minut, ale poinformowałem o tym dziewczynę. Gdy dochodziłem do miejsca spotkania dopadł mnie prawdziwy stresować, bo nie wiedziałem co będzie dalej. 50m przed umówionym miejscem jeszcze przeszła mi myśl, żeby zawrócić XDKoniec końców było bardzo sympatycznie, na początku oboje byliśmy zdenerwowani, ale rozmowa się kleiła. Całość trwała ponad 3 godziny i chętne to powtórzę. Jedną z najlepszych chwil była ta, gdy szedłem na spotkanie i byłem już na tyle blisko, że widziałem dziewczynę, ale ona mnie jeszcze nie. Minę miała nietęgą, ale gdy podszedłem już się uśmiechała, i tak przez prawie spotkanie.#tinder # badoo

