Taka sytuacja z umową na wykonania wiaty. Umowa podpisana, zaliczka wpłacona. Wykonawca leci w ciula z terminem, nie mogę się doprosić żeby zaczął pracę a w umowie ma 0.5% obniżenia całości kosztów za dzień spóźnienia. Mówiłem żeby wpisał termin realny i wziął poprawkę bo chce wiedzieć na czym stoję. Po dwóch miesiącach opóźnienia puszczają mi nerwy i dostaje op...l przez telefon, pytam go czy umowę czytał i widzi ile ma straty. Za chwilę oddzwania i mówi, w mu się nie opłaca przyjeżdżać i składać i czy mu zapłacę całość. Nie mam materiałów, zaliczka wpłacona i to niemała więc mówię że się dogadamy. Ogólnie ma teraz 100 dni spóźnienia, kończy robotę. Jak byście się z nim rozliczyli? #praca #zarobki #firma #budowa #janusz

