Mirki, to już kolejne moje podejście do diety, tym razem dieta pudełkowa sportowa. 2000 kcal (nawet Fitatu podaję +/- takie wartości makro), 170-190 g białka, legitnie, faktycznie głownie mięcho, ryba, skyr bez żadnych dziwnych puddingów. + dobijam 200-300 kcal, przy założeniu, że jest jakaś niepewność liczenia kcal przez dostawce. Cel zrzucenie nadmiarowego BF% przez które czuję naprawdę obrzydzenie do własnego ciała. Sumarycznie dziennie mam 2200-2300 kcal. Bez podjadania, kawy z mlekiem, ani cheat days. Chłop 190 cm / 95 kg, niestety wychodzę z sylwetki typowo skiny fat, siłownia (2…