Ja jestem za tym żeby nie eskalować dalej i zmusić obie strony do pokoju na warunkach jakie teraz są. Coraz więcej w rozmowach z analitykami wynika, że Rosja faktycznie może użyć broni jądrowej, więc sorry idealiści może i wizja jak mały pokonuje wielkiego jest fajna i patetyczna ale trzeba patrzeć na życie realnie bo jeden krok za daleko i może nas i pół globu nie być. Zresztą jakie mamy inne opcje? Dozbrajanie Ukrainy to przedłużanie wojny w czasie, gdzie wygra demografia czyli wiadomo kto. Ataki na RU zabronione a nawet jak dozwolone to odwet będzie niewspółmiernie większy, jeśli nie atomowy właśnie. W każdym razie nie ma wyjścia.#wojna

