Pytanie raczej do #rozowepaski, ale #niebieskiepaski też pewnie z tym się spotkali.Raczej nie zdarza mi się kupować czegoś używanego - tak, stać mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°) - głównie dlatego, że nie ufam ludziom i uważam ich za brudasów, ale mniejsza o moje poglądy.Wszedłem sobie na vinted żeby w ogóle zobaczyć co to za strona i zdumiewa mnie, że chyba każda osoba, gdy sprzedaje tam jakąś rzecz wpisuje "założone kilka razy" "założone max 2 razy". Sprzedają, np. buty piszą stan idealny, ale wnętrza nie pokażą, podeszwy nie pokażą, zdjęcia zrobione w takiej rozdzielczości żeby przypadkiem nie można było zobaczyć, że stan jednak nie jest idealny.Albo jedna baba napisała, że kupiła buty, założyła na 10 minut i sprzedaje je 50 zł taniej, niż kupiła w sklepie, ale ani słowa o paragonie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przecież w takiej sytuacji to idzie się do sklepu i po prostu robi zwrot towaru, gdzie zwrócą 100% kwoty.Nie zaznaczają "noszone kilka razy" dopiero jak są jakieś widoczne ślady użytkowania czegoś, typu przebarwienia pod pachami.Uważacie, że ludzie tam ściemniają, czy wierzycie im?Przyszło mi do głowy, że może rzeczywiście noszone było kilka razy, ale przeszło przez 10 takich osób, bo żadnej nie spodobało się i wystawiała z powrotem.Co sądzicie o tym?#vinted #ubrania #szafiarki #modadamska #modameska

