to co sie dowiedzialem w weekend rozwaliło mi całkowicei pogląd o #tinder i #zwiazki. sluchajcie. do mojej kobiety (kosmetyczka) przychodza rozne baby, starsze, mlodsze, rózne. przychodzi do niej (nazwijmy ja dla potrzeb historii taka Basia). Basia ma 28 lat, dwoje dzieci, trzecie w drodze, każde z innym facetem. ostatni tatuś ulotnił się za granicę jak tylko sie dowiedział co sie stało. i teraz najlepsze. opowiadała mojej podczas zabiegu jak sobie to rozkminiła i zalożyła #tinder. matchy ma setki (duże miasto) ale trzeba oddać ze w opisie nie sciemnia i o dzieciakach napisała. mimo to są chetni zeby iśc w taka historie. czaicie? wychowywać dwojke nie swoich i trzeciego w drodze. ona nawet sie nie kryła z tym ze ten nowy jest jej jedynie potrzebny do zaspokojenia potrzb finansowych, ewentualnie dobrze jakby mial duzy samochód bo dzieciaki trzeba do szkoły zawozic. zle nie wyglada, jak na swoj wiek i 3 dzieci to jest szczupla i atrakcyjna, w glowie jednak ledwo skonczona podstawowka - duzo wulgaryzmów itp.Myslałem ze taka kobieta w takiej sytuacji bedzie miala kogos poznac. nic bardziej mylnego. co dziennie dostaje mnostwo wiadomości, spotyka sie nawet z tymi chlopami - pokazywala mojej foty to normalni kolesie, nie jakies chady ale tak poniżej 6/10 to tam nikogo nie bylo (bo ona też robi selekcje i nie daje kazdego w prawo). sporo gosci zwiazanych z budowlanka (z taka kasa o jakiej ja na etacie moge pomarzyc), trafiaja sie jej nawet goscie z it - w co juz totalnie nie wierzylem ale moja kobieta zarzekala sie ze to prawda - widac ze tacy ktorzy nigdy nie mieli kobiety ale zeby upasc tak nisko?rynek matrymonialny nie jest w beznadziejnej sytuacji jest znacznie gorzej, szoruje po dnie. winni sa sami faceci - ze do tego dopuscili. skoro ona w jej sytuacji moze sobie pozwolic na selekcje i odrzucac brzydkich typów i po rozwodach albo z dziecmi (to juz w ogole kuriozum, sama ma a jemu nie da) to co ma powiedziec przecietny chlopak, moze niesmialy trochę, może idealista? pozamiatane.

