dołączyłem ostatnio do projektu (jako frontend) a wrzuculi mnie w back. Abstrachując od tego że mój onboarding trwal jakieś 10 minut to po miesiącu załatwiania dostępów w końcu zacząłem coś robic. A robota wygląda tak że nie mam swoich zadan a siedzimy w 4 na połączeniu w slacku, jeden gość kręci kołem i osoba wylosowana dopisuje kolejną linijke kodu, a raczej przepkopiowuje z poprzedniej działającej podobnej lambdy i wszycy patrzymy czy zadziała. Także tego, nie polecam kontraktorni#programowanie

