Mirki rozmawiałem z moimi lewicowymi znajomymi z Warszawy i stwierdziłem jasno: kobieta powinna mieć cipę, a facet kutasa. Niech to stwierdza wykwalifikowany personel medyczny przy porodzie, wpisuje, a później nie ma przeproś, tak zostaje i tak jest. Oni po tym moim stwierdze uznali, że jestem jakimś radykałem nadającym się na #przegryw #blackpill, nazistą, faszystą. Aż prosi mnie zadać szerszej niezależnej publice pytanie na ten temat. Co wy o tym sądzicie Mirki?

