Dzięki wykopowi na głównej przypomniała mi się afera #euroweek i mam totalnego mindfucka, bo przypomniałem sobie, że była dosyć spora grupa użytkowników, która broniła przedstawione zachowaniaxDBo ja pamiętam tę aferę, gdzieś w 2018. Miałem wtedy jakieś 18/19 lat i dosyć powalone mi się to wydawało.Ale gnój byłem, jeden z drugim mireczkiem rzucili mi tekstem, że mam łeb przeprany pornografią i to przecież nic dziwnego, że Mokebe przytula Julkę.To powiem wam, że teraz w wieku 25 lat, to możecie mi mówić Rocco, bo cały ten euroweek z perspektywy 25 letniego gościa, wydaje się jeszcze bardziej posrany niż był. Też w życiu poznałem dużo (zbyt) młodszych lasek, które się do mnie kleiły.No i co? I gówno. Dla mnie to były kompletnie platoniczne znajomości, więc nie potrzebowałem (a wręcz nie chciałem) nawet ich przytulać na pożegnanie, czy w jakimkolwiek innym sensie. Po latach tylko zastanawiam się, co za ludzie przekonywali mnie, że to OKEY, że 30 letni gość robi sobie urocze selfiaki z nastolatką, całuje ją w policzek czy przytula. Wyobrażacie sobie? Macie 30 lat i jedziecie się przytulać i bawić z 13 latkami, nie no super. A wykopki was bronią, że to nic dziwnego xDWtedy to było dziwne, dzisiaj mózg eksploduje, że znaleźli się jacyś adwokaci.#euroweek #przemysleniazdupy #bekazlewactwa

