Mam problem z #aborcja taki, że od dawna popieram aborcję, na zasadzie, że jak jest wpadka (może się zdarzyć nawet mimo zabezpieczenia), czy jak ma się urodzić dziecko z ciężką wadą genetyczną, to rozumiem decyzję partnerów, by taką ciążę usunąć, tak jest na zachodzie Europy i ta chciałbym, by było u nas. Natomiast nie podoba mi się zrównywanie aborcji z prawami kobiet, jako facet chce uczestniczyć w tej decyzji i w zdrowym związku tak to wyglądać powinno. Krzykliwość dzisiejszej lewicy i feminizm tej formacji, jako mężczyznę nastawionego od dawna światopogoladowo liberalnie, zraża mnie do ich postulatów. #polityka

