Opublikowane

Jak radzić sobie z problemami w związku związanymi z seksem?

#zalesie #seksCo byście zrobili w sytuacji gdzie jesteście z kobietą która jest dla was świetnym partnerem w codziennych sprawach i kochacie ją ponad wszystko ale seks jest rzadko i słaby. Próbowałem rozmawiać wiele razy, teraz poruszanie tematu to odrazu pretensje w stylu ten znowu o tym. A ja widzę że coraz bardziej uzależniam się od porno i chodzę sfrustrowany, na początku był ogień i wiadomo że tak nie będzie cały czas, ale każda propozycja, żeby to załagodzić np nie masz ochoty to zajmij się mną, ja wiele rzeczy robie stricte dla Ciebie jest odrzucana. Związek staż 9 lat a mamy po 27 także niedługo trzeba robić dzieci a ja mam ochotę pierdolnac to w pizdu i iść zalewać 18 tki ……
414

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

oh3bcafac5pgllh194hp44nz

Dodane: 1 listopada 2024 - 00:04:05
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
sprawny-sympatyk-49 pisze:
Przyjaźnić się z tą przyjaciółka, a seks z kochanką
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-eksperymentator-45 pisze:
Chłop 27 lat żyje i zaczyna odkrywać, że związek po 9 latach wygląda inaczej niż pierwsze pół roku xddd
To, że inaczej wygląda, to oczywistość, nie sądzę, żeby autor był na tyle naiwny, żeby sądzić inaczej. Jednak "inaczej" w żaden sposób nie oznacza rzadkiego i słabego seksu.
No co zrobić, gadać z laską i zrobić cokolwiek, żeby ją zachęcić do seksu i tyle.
Próbować warto. Jednak myślę, że często to nie wystarczy.
Kto się chłopie wali bóg wie jak często i kto to robi jak w porno. Jak masz ogarnięta laskę i się z nią dogadujesz to jest serio sens dla jakiegoś wyskakanego szona ją zostawiać, żeby zamoczyć 10 min dziennie?
Fałszywa alternatywa - albo dobra relacja ze słabym seksem albo "wyskakany szon". To nie jedyne opcje.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-eksperymentator-45 pisze:
kurwa ale współczuję jak jeszcze dzieci masz do tego XD
@Sentinel21379 z tej strony ten od 14 lat w taki małżeństwie.Dzięki za współczucie :) aktualnie jestem na terapii, żeby jakoś sobie poradzić z tą frustracją, z emocjami. Dzieci są dla mnie super ważne. Jest ciężko.
ale gdybyś sobie nie wyobrażał bez tego to nie byłbyś 14 lat także ostatnie zdanie fałszywe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
I tak i nie. Mogę wprost napisać z czego wynikało to, że tyle wytrzymałem mimo braku pełnej satysfakcji z życia seksualnego.1. Byłem mocno religijny. Zaczęliśmy seks po ślubie. Wierzyłem w nierozerwalność małżeństwa i do tego byłem idealistyczny "miłość jest najważniejsza" itp.2. Jak pisałem, frustracja rośnie. Z tego wynika, że kiedyś nie była tak duża jak teraz - wtedy nie miałem myśli o rozwodzie. Myśli, że nie wytrzymam mam od paru lat. O rozwodzie dopiero od tego roku.A ja napisałem, że TERAZ sobie nie wyobrażam poważnego związku bez udanego życia seksualnego - czyli w kontekście moich aktualnych poglądów i odczuć.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sumienny-wizjoner-19 pisze:
Chłop 27 lat żyje i zaczyna odkrywać, że związek po 9 latach wygląda inaczej niż pierwsze pół roku xdddNo co zrobić, gadać z laską i zrobić cokolwiek, żeby ją zachęcić do seksu i tyle. Kto się chłopie wali bóg wie jak często i kto to robi jak w porno. Jak masz ogarnięta laskę i się z nią dogadujesz to jest serio sens dla jakiegoś wyskakanego szona ją zostawiać, żeby zamoczyć 10 min dziennie?
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
kulturalny-opowiadacz-81 pisze:
ja jestem w takim małżeństwie 14 lat. Może jakiś słaby to seks nie jest ale jest rzadziej niż ja potrzebuje. No i są dzieci. W każdym razie ta frustracja (przynajmniej u mnie) nie jest na tym samym poziomie co wcześniej. Ona się gromadzi, rośnie. I coraz szybciej występuje. Nawet po seksie wystarczy już nie cały tydzień a ja już zaczynam się frustrować (ja oczekuje 2 razy w tygodniu, no w ostateczności raz ale z zaangażowaniem w tę sferę też poza łóżkiem). Coraz częściej mam myśli o rozwodzie.Dla mnie to bardzo ważna sfera i nie wyobrażam sobie poważnego związku bez udanego życia seksualnego.Ale każdy może mieć inaczej.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
intuicyjny-wykopek-14 pisze:
nic bo są w związku lepsze rzeczy niż seks. Ciekawe czemu hmm bo mamy więcej niż 15 lat?
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mocny-czempion-65 pisze:
Wiadomo, że rozstać się. Nie pasujecie do siebie. Ceną za dobre cechy tej laski jest brak seksu. Zdecyduj czy spoko ceną za seks jest utrata tej dziewczyny. Zapewne tak, skoro jesteś sfrustrowany i ci ręka nie wystarcza.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy