Pozwólcie że opiszę swoją sytuację. Mianowicie jak nie trenuję siłowo powiedzmy 2 -3tygodnie (chociaż czasami to co opiszę zaczyna się nawet po tygodniu) to moje ciało zaczyna się buntować. Czuję jakbym z każdym dniem tracił trochę czucia w mięśniach, do tego moje stawy zaczynaja dawać o sobie znać. W skrócie czuję się jakby moje ciało było chore. Jak terenuję regularnie to oczywiście czuję się świetnie.Czy to jest wytłumaczalne z medycznego punktu widzenia? Czy przez 17 lat trenowania na siłowni przyzwyczaiłem swoje ciało tak, że może funkcjonować tylko w środowisku ciągłego ciągłego bodźca, zakwasów, regularnego zmęczenia, a nawet bólu (takiego pozytywnego po mocnym treningu) i teraz jak ono nie dostaje tego przez 1-2-3 tygodnie to już zaczyna się degradować? Czy teraz już do końca życia będę musiał trenować, bo inaczej moje ciało obróci się przeciwko mnie?#silownia #medycyna

