Mirki, czuję się jakoś nieswojo. Jesteśmy z różową w związku od trochę ponad roku, na razie życie łóżkowe wydawało się z mojej perspektywy układać (ona ma taką właściwość, że tryska przy orgazmie, więc jestem raczej w stanie łatwo to wykryć), natomiast mi - dla własnej satysfakcji zależy na tym, by była zadowolona. Na razie wszystko wydawało się układać bardzo fajnie.Kilka dni temu widziałem, że jest zamyślona, spytałem o co chodzi i po prostu powiedziała, że jestem dobrym facetem pod każdym względem. Dalej się spytałem o co jej teraz dokładnie chodzi i powiedziała, że no również o te kwestie łóżkowe, co sobie uświadomiła po rozmowie z koleżanką (która ma nowego faceta) o sprawach łóżkowych i przy tej okazji przypomniał jej się jej partner sprzed naszego związku (krótki romans 4-miesięczny), który w porównaniu do mnie był totalnym dominatorem w łóżku. Spytałem się o co dokładnie chodzi i odpowiedziała - widać było że mocno zawstydzona - że były z nim gadżety typu bicz, potem (niby lekkie) bicie pasem, związywanie rąk, i stosunek analny. Mocno mnie to zaskoczyło - szczególnie to ostatnie. Po prostu nie byłem w stanie wyobrazić sobie, że pozwoli to ze sobą zrobić, choć potem uświadomiłem sobie, że mi też w zasadzie na wszystko czego sobie życzyłem ostatecznie pozwalała. Mnie natomiast w/w rzeczy nie kręcą i nie zamierzałem próbować.No ale dalej spytałem się jej, czy powinienem coś zmienić, iść w bardziej dominującym kierunku, zamiast zwracać głównie uwagę na nią (tutaj zaznaczam, że jestem raczej normalnym typem bez fetyszów, który nie lubi dawać się poniżać czy coś w tym stylu). Odpowiedziała, że zdecydowanie nie, że dla niej jest w łóżku wszystko fajnie, a jakieś zmiany w kierunku bardziej dominującym będą jej się kojarzyć z tym byłem facetem, o którym najchętniej by zapomniała.No i z jednej strony doceniam jej szczerość, z drugiej mam zagwozdkę, bo jednak jeśli ona sama z siebie mi o tym mówi, to znaczy, że gdzieś jednak jej brakuje tego starego faceta czy jednak nadinterpretuję? Od tej rozmowy rozjechaliśmy się na święta i nie było jeszcze seksu żeby ocenić czy jednak może życzy sobie czegoś innego.#seks #zwiazki #dziewczyna #rozowepaski

