Jeżeli miałbym powiedzieć co jest nie tak z dzisiejszym światem i socjal mediami i dlaczego naświecie jest coraz gorzej, to wskazałbym na ten wpis i fakt, że jest tak wyplusowany:https://wykop.pl/wpis/79197559/witam-serdecznie-w-ten-niedzielny-bardzo-wczesny-pMam internet od 1995roku i praktycznie całe dorosłe życie siedziałem na różnych forach, głównie po to aby uciec od ludzi co gardzili nerdami i intelektualistami.I od jakichś 15 lat ci ludzie od których uciekałem w internet zaczęli zalewać internet swoimi przemyśleniami i historiami od których inteligentni ludzie uciekali.Kiedyś na "socjal mediach"(zanim jeszcze socjal mediami zostały nazwane) były ciekawostki ze świata nauki, historie ludzi, którzy coś osiągneli czy przezwyciężyli jakies problemy.Dzisiaj? Mamy historie pracownika stacji benzynowej czy tirowca. Chciałbym napisać, że nie umniejszam ich roli w społeczeństwie, bo są potrzebni jak wszystkie trybiki w maszynie. Ale jakie ciekawe przemyślenia może przekazać ludzkości pracownik stacji benzynowej czy keirowca tira? Oni są w tym miejscu, w którym są ponieważn nie są to bystrzy ludzie, których powinno się słuchać i których życiem powinno się interesować.A jednak mamy 21 wiek i mamy zalew internetu przez taki badziew. Przez historie ludzi przeciętnych albo i poniżej przeciętnych, którzy produkują się masowo, przedstawiają swoje mądrości jak np. taki jeden bezrobotny rencista, który w życiu nigdzie nie pracował i spamuje tag polityka dzień w dzień swoimi ideami jak naprawić świat. I to wszystko jest plusowane przez innych im podobnych ludzi z lewej strony krzywej gaussa wykresu IQ. Czym to się różni od "trudnych spraw" czy innego badziewia nastawionego na tępą rozrywkę dla ciemnej masy? Niczym.Już ciężko znaleźć na socjal mediach ciekawostki techniczne, naukowe czy jakieś intelektualne fizlozoficzne dyskusje oprate o logikę(oczywiście dalej istnieją takie miejsca zepchnięte w swój kąt, tak jak to było przed erą internetu, gdzie ci ludzie zepchnięci byli do internetu). Zostało tylko fameMMA czy inne patostreamy i historie bramkara z klubu nocnego, historie przestępców jak Masa co "rozmawiają o życiu" z właścicielami dużych serwisów internetowych czy wpisy o pracy na stacji benzynowej.A nad tym jeszcze pojawiają się politycy, którzy szukają trendów i podłapują najniższy mianownik jako bazę swoich działań bo daje to dużo plusów, więc daje im to dużą bazę wyborców. I tak cały świat stacza się i stacza coraz bardziej, bo coraz bardziej słucha się niższych warstw i ich pomysłów.#zalesie

