zauważyliście że im bardziej ktoś ma smutne i nieudane życie tym bardziej próbuje eksponować w mediach społecznościowych że jest zupełnie inaczej? ja już wiele lat temu to odkryłem (w latach 2000) ale obecnie jest tego rozkwit na nowo. Znajomi którzy mają naprawdę udane życie i im się powodzi praktycznie nie dodają żadnych fotek z wakacji, kupna nowego auta, domu, urodzin dziecka itd itp. a niektórzy mogliby codziennie ładować na wszystkie platformy by tyle się u nich dzieje. pomija influencerów bo to niejako ich praca, pomijam celebrytów - bo oni muszą to robić (jak nie będzie się koło nich robił szum medialny to ich nie ma i mogą zwijać interes). Ale zwykłe Mariole, Tomki i inne Arkadiusze? Trend (przynajmniej u mnie) - jest taki że im bardziej im nie wychodzi w życiu tym bardziej próbują lansować się na tych portalach, obowiązkowe setki zdjęć z wakacji w turcji, szukanie atencji przez panny. Chyba bogaci mają to kompletnie gdzieś i możliwe ze nawet zaplaciliby zeby ich zdjeć nigdzie nie było. #zalesie

