Tak piszę tutaj, bo nie mam komu się pożalić.Jestem lekarzem i denerwuje mnie podejście do sterydów i testosteronu i jako osoba o tendencjach prawicowych(chociaż akurat Konfederacja i Braun mnie odrzucają, bardziej chodzi mi o klasyczny liberalizm z wolnością słowa i silnie regulowaną gospodarką) widzę, że jest to celowe działanie polityczne mające na celu walkę z "toksyczną męskością".Jestem na testosteronie 6 lat. Oczywiście muszę sobie wypisać sam, bo przecież jak miałem chodząc na siłownię i jedząc dużo białka normę wolnego testosteronu 9 przed 30 rokiem życia, to przecież u mnie wszystko w porządku, wszak norma zaczyna się od 8,5.Testosteron postarza. Dlatego po 6 latach stosowania wyglądam młodziej niż na zdjęciach sprzed 10 lat.Chciałbym właśnie je wrzucić, ale z oczywistych powodów nie mogę i boli mnie, że nie mogę się z kimś tym podzielić, bo rzecz jasna się z tym muszę kryć. Ogółem planuję się kłóć do końca życia, a jeśli skróci to moje życie o 10? Pracuję na SOR, widzę dziesiątki 80-latków i 90-latków, jeśli za cenę wyższej jakości mojego życia(czuję się lepiej psychicznie i fizycznie znacznie, ale to znacznie lepiej) mam stracić te ostatnie kilka lat, to według mnie niesamowicie korzystna transakcja.#testosteron #medycyna #mirkokoksy

